Aleksandra Gaczek

adwokat

Prowadzę kancelarię adwokacką w Katowicach, ale działam na terenie całego Śląska i okolic. Doradzam klientom i reprezentuję ich przed sądem w sprawach rodzinnych...
[Więcej >>>]

Zdrada a wina w rozwodzie

Aleksandra Gaczek07 maja 20202 komentarze

Zdrada a wina w rozwodzie.
Czy zdrada zawsze oznacza winę za rozpad małżeństwa?

Wiele ze związków małżeńskich rozpada się z powodu zdrady jednego z małżonków. Nawet jednorazowa zdrada może zaważyć na relacji małżeńskiej, zaburzyć zaufanie, w końcu doprowadzić do rozpadu związku.

Dlatego, że wierność współmałżonkowi to jeden z podstawowych obowiązków małżeńskich. Pewnie zastanawiasz się, czy zdrada zawsze będzie tożsama z orzeczeniem rozwodu z wyłącznej winy małżonka zdradzającego.

Pewnie zdziwi Cię odpowiedź, że nie zawsze. Opowiem Ci teraz o pewnej historii, nie przesądzę, kto zawinił w rozpadzie pożycia, ciekawa jestem Twojej opinii.

Zdrada a wina w rozwodzie - smutna małżonka

Z życia wzięte 

Mąż i żona mają trójkę dorastających dzieci. Wybudowali dom, zamieszkali w nim kilka lat temu. Kobieta, zajęta wychowywaniem dzieci, odpuściła sobie robienie kariery zawodowej. On nie, to zaradny przedsiębiorca, który prężnie rozwija prowadzoną działalność biznesową, myśli nawet, aby wejść na giełdę. Więcej go w domu nie ma, niż jest.

Żona, po „odchowaniu” dzieci zabiera się za pracę. Wraca do zawodu, ale jej zarobki nie są rewelacyjne, daleko im do przychodów, jakie generuje współmałżonek. Pasji wspólnych nie mają, dlatego czas wolny spędzają osobno, a jeśli wspólnie – to wyłącznie na imprezach rodzinnych.

Dzieci najczęściej zajęte są już własnymi sprawami. Relacji między nimi już nie ma. On często wyjeżdża, ona przygląda się temu z boku, próbuje dotrzeć do męża. A z czasem zaczyna go obwiniać, potem – próbuje kontrolować.

I tutaj historia przybiera zupełnie inny obrób. Żona dowiaduje się o zdradzie. Jest wściekła. Wie, jak wiele poświęciła dla wychowania dzieci. Finansowo może nie dać sobie rady sama, a jeśli nawet – poziom jej życia dramatycznie spadnie. Szuka dobrego adwokata i wnosi sprawę o rozwód, jak pewnie domyślasz się – z wyłącznej winy męża, bo zdradził.

Ja znam finał tej i wielu analogicznych historii. Ciekawa jestem, jakie jest Twoje zdanie, czy zdrada zawsze oznacza winę w rozwodzie? 

Powody zdrady małżeńskiej

Zostawmy na chwilę tę opowieść. Temat zdrady jako powodu rozwodu jest bardzo obszerny. Bo wiele jest powodów zdrady. Nie zawsze małżonek zdradzający jest osobą szukającą wyłącznie nowych wrażeń.

Czasami nie można zbudować relacji ze współmałżonkiem, bo jest on osobą zamkniętą, niedostępną emocjonalnie, pochłoniętą swoim życiem, pasją, czasem nałogiem. Czasem stosuje przemoc psychiczną, czasem fizyczną. Często osoba zdradzająca szuka ucieczki z fatalnego związku. 

Pewnie zastanawiasz się, jakie orzeczenie wyda w takiej sytuacji Sąd. Niestety nie usłyszysz ode mnie jednoznacznej odpowiedzi – bo każda sprawa jest inna, a okoliczności zdrady mogą być w każdej sprawie inne. 

Sąd Najwyższy o zdradzie w małżeństwie

Natomiast w orzecznictwie Sądów, w tym przede wszystkim w orzeczeniach Sądu Najwyższego, ukształtowały się dwa główne nurty co do winy małżonka zdradzającego:

  1. Pierwszy to taki, że zdrada zawsze jest tożsama z winą w rozpadzie związku małżeńskiego, małżonek, który dopuścił się zdrady odpowiada za rozpad pożycia niezależnie od okoliczności i wina za rozpad małżeństwa zostanie przypisana temu małżonkowi. Wynika to z naruszenia podstawowej zasady funkcjonowania małżeństwa, jaką jest utrzymywanie stosunków płciowych wyłącznie między małżonkami, z wyłączeniem osób trzecich. Pogląd ten jest nadal w orzecznictwie aktualny. Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że jest przeważającym poglądem w orzeczeniach rozwodowych, jednak Sądy często orzekają wyłączną winę po stronie małżonka, który dopuścił się zdrady. 
  1. Drugi pogląd, który pojawił się w jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego już w latach 50 – tych, ale był kontynuowany przez kolejne lata i pojawiał się w orzeczeniach Sądów Okręgowych i Apelacyjnych, to pogląd, że zdrada nie oznacza zawsze wyłącznej winy za rozpad pożycia. Zgodnie z tym poglądem, jeśli rozpad pożycia nastąpił wcześniej i z innych powodów ustały wszystkie 3 małżeńskie płaszczyzny więzi (emocjonalna, ekonomiczna i fizyczna) między małżonkami, wówczas zdrada nie stanowi powodu rozpadu pożycia, ponieważ ustało ono wcześniej. W sprawie rozwodowej Sąd winien rozważyć faktyczną podstawę rozpadu pożycia i wziąć ją pod uwagę, następnie na podstawie tej oceny przypisać winę jednemu małżonkowi (lub obojgu małżonkom). Zdrada wówczas będzie uważana jako skutek rozpadu pożycia, a nie jego podstawa. Taka sytuacja wymaga dużej ilości pracy, aby przekonać Sąd, że faktycznie tak jest. Mowa o sytuacji, w której małżonkowie rozstali się nieformalnie, nie żyją ze sobą, układają sobie nowe życie z innymi osobami (oboje lub wyłącznie jeden małżonek), ale nie podjęli jeszcze kroków, aby się formalnie rozstać, czyli rozwieść. Tutaj owszem, ma miejsce zdrada z nowym partnerem, ale nie ona stanowiła podstawę rozpadu pożycia, bo faktycznie ustało ono wcześniej. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd powinien przychylić się do stanowiska, że podstawą rozpadu związku były inne, należycie udowodnione, okoliczności.

Co jednak, jeśli jeden małżonek zdradzał, pozostawiając w związku małżeńskim i nie próbując doprowadzić do rozstania z mężem albo żoną? Czy tutaj również można iść w kierunku, że zdrada nie jest powodem rozpadu małżeństwa, ale ustało ono faktycznie dużo wcześniej?

Widzisz pewnie, że sprawa się komplikuje w takich okolicznościach. Wszystko będzie zależało w takim przypadku od okoliczności danej sprawy.

Warto jeszcze opowiedzieć o zdradzie incydentalnej, jednorazowej. Czy i taka sytuacja może być uznana za tożsamą z wyłączną winą małżonka, który dopuścił się takiego jednorazowego „wyskoku”?

Tak, zapadały orzeczenia, że nawet jednorazowa zdrada, która wstrząsnęła drugim małżonkiem, determinowała rozpad pożycia. A tym samym powodowała, iż winny rozpadu był małżonek, który zdradził.

Ale uwaga! Jeśli po takim „wyskoku” pożycie małżonków wróciło do normy, a małżeństwo trwało dalej, to nie sposób tego wyskoku uznać za powód rozpadu pożycia. A tym samym winę tego, kto zdradził.  

***

Przeczytaj też:

Rozwód w Katowicach

Rozwód a kredyt

Ile się czeka na rozwód w Katowicach

Udział w spółce z o.o. a rozwód

Zdjęcie: Jen Theodore

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Udział w spółce z o.o. a rozwód

Aleksandra Gaczek29 kwietnia 2020Komentarze (0)

Udział w spółce z o.o. a rozwód i podział majątku – czy wiesz co zrobić, aby uniknąć zaskoczenia?

Jest kilka tematów, które wiążą dwie dziedziny prawa, którymi się zajmuję: prawo rodzinne z prawem handlowym. Takim tematem jest niezwykle interesujące zagadnienie:

udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, nabytych lub objętych przez jednego małżonka ze środków pochodzących z majątku wspólnego małżonków. 

Zagadnienie, do kogo należy udział w spółce z o.o. pojawia się zazwyczaj na etapie rozwodu małżonków, a krystalizuje się na etapie podziału majątku małżeńskiego. Dochodzi do niespodzianek, jeśli wspólnicy wcześniej nie zabezpieczą spółki.

Udzial w spolce z o.o. a rozwodMiałam ostatnio przyjemność udzielić wywiadu dla mec. Anety Kułakowskiej (na zdjęciu obok) zapraszam do lektury, jeśli chciałbyś sprawdzić, czy w spółce niespodziewanie nie pojawi się nowy wspólnik, link do wywiadu znajdziesz TUTAJ.

Jeśli chcesz zabezpieczyć swoją spółkę lub odpowiednio przeprowadzić postępowanie o podziału majątku, zapraszam Cię do kontaktu.

***

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Miło mi zakomunikować, że wczoraj miałam przyjemność wziąć udział w wywiadzie w podcaście Koronawirus i biznes.

Z Rafałem Chmielewskim rozmawiałam o sprawach rodzinnych, alimentach i kontaktach z dzieckiem w czasie pandemii koronawirusa. W trakcie rozmowy wspomniałam także o działalności sądów, w tym sądów rodzinnych w obecnych czasach.

Zachęcam Cię do posłuchania naszej rozmowy poniżej (oraz na wszystkich aplikacjach, które służą do słuchania podcastów), a także do posłuchania pozostałych odcinków podcastu Koronawirus i biznes.

***

Do poczytania jeszcze:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Ile się czeka na rozwód w Katowicach?

Aleksandra Gaczek17 kwietnia 2020Komentarze (0)

Ile sie czeka na rozwód w Katowicach to właściwie problem trochę techniczny, ponieważ to pytanie zawsze się pojawia przy udzielaniu porad w sprawach rozwodowych. Wiesz zapewne, że dla większości osób zamieszkałych na Śląsku Sądem, który orzeknie rozwód, będzie Sąd Okręgowy w Katowicach.  

Zatem ile się czeka na rozwód w Katowicach w tutejszym Sądzie Okręgowym? 

Kobieta czeka na rozwód w katowiach

Od daty złożenia pozwu do daty wyznaczenia pierwszej rozprawy mija przeważnie okres od 3 do 4 miesięcy.

Niemniej nie bez kozery użyłam zwrotu „przeważnie”, gdyż jak się zapewne domyślasz – bywają sytuacje, w których w/w termin ulega skróceniu.

I wtedy rozprawa wyznaczana jest znacznie szybciej, już nawet po upływie miesiąca od złożenia pisma procesowego.

Niemniej chcę, byś zdawał sobie sprawę z tego, iż może zdarzyć się taka sytuacja (i zdarza się to dosyć często, przynajmniej w mojej praktyce), że Sąd orzekający w sprawie wyznaczy w miarę nieodległy termin w Twojej sprawie. Przy czym będzie to termin posiedzenia, na którym rozpatrywany będzie wniosek o zabezpieczenie, jeśli notabene taki złożysz (np. w przedmiocie zabezpieczenia alimentów lub kontaktów z małoletnim dzieckiem), a dopiero na tymże posiedzeniu Sąd poda kolejny termin – i będzie to właśnie rzeczona rozprawa. 

Rozwód szybciej?

Natomiast nic nie szkodzi „poprosić” Sąd, by na tym posiedzeniu tak naprawdę przeprowadził właściwą rozprawę.

Warunki są dwa –

pierwszy: Sąd musi dysponować w tym momencie odpowiednią ilością czasu na wokandzie, czyli mieć przeznaczoną na Twoją sprawę odpowiednią ilość wolnego czasu (z reguły musi to być 1,5 h);

drugi: strony postępowania, czyli Ty i Twój małżonek musicie być „dogadani” w sprawie rozwodu, czyli mieć uzgodnione wszystkie istotne elementy Waszego rozstania, tj. np. czy rozwód ma być z orzekaniem o winie, czy też nie, jaka ma być wysokość alimentów, czy sąd ma ustalać kontakty z Waszym małoletnim dzieckiem (dziećmi), itd.

Niemniej musisz zdawać sobie sprawę z tego, iż jest to z reguły dobra wola Sądu i Sąd może przychylić się do Twojej prośby, ale nie musi… Co więcej – czasami Sąd chciałby się do niej przychylić, ale właśnie – o czym wspomniałam powyżej – nie dysponuje wolnym czasem na wokandzie.

Tak więc lepiej przygotować się na to, że czas oczekiwania wynosi od 3 do 4 miesięcy, a zawsze miło zostać pozytywnie zaskoczonym.

***

Przeczytaj też:

Zdjęcie: Christian Fregnan

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Chcę z przyjemnością i nieskromnie poinformować, że nasza interpretacja [przeczytaj tutaj] i ustalenia dotyczące możliwości wykonywania kontaktów z dziećmi w czasie pandemii Covid-19, znalazły oficjalne potwierdzenie ☺

Jesteśmy z Maćkiem na bieżąco w temacie prawa rodzinnego, śledzimy zmiany prawa, orzecznictwo i wszelkie interpretacje, dlatego tak cieszy nas, że Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło wytyczne wskazujące, że wszystkie orzeczenia sądowe związane z realizacją osobistych kontaktów rodziców z dziećmi, pozostają w mocy i to pomimo trwania pandemii Covid-19.

Co więcej, obowiązujące w tym zakresie pozostają nie tylko postanowienia prawomocne, ale i nieprawomocne, lecz natychmiast wykonalne, wydane w trybie zabezpieczenia.

Jedynym wyjątkiem od tej zasady, może być sytuacja kiedy osoba uprawniona do kontaktów objęta byłaby kwarantanną. Jak się wydaje, chodzi tutaj wyłącznie o tzw. kwarantannę obowiązkową, tj. orzeczoną na podstawie odpowiednich przepisów. 

Niezależnie od powyższego, przy wykonywaniu kontaktów popieramy stanowisko „zdrowego rozsądku“ i dbałości o zdrowie własne i dzieci. 

Zachęcamy do zapoznania się z artukułem opublikowanym na stronie internetowej gov.pl, gdzie dokładnie opisane zostało stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie realizacji sądowych postanowień o kontaktach z dziećmi.

https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/realizacja-sadowych-postanowien-o-kontaktach-z-dziecmi

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl