Aleksandra Gaczek

adwokat

Opis.
[Więcej >>>]

Opieka naprzemienna

Aleksandra Gaczek04 lutego 2020Komentarze (0)

Temat budzący wielkie emocje. Z jednej strony prawo dziecka do jednakowo silnej relacji 
z matką, jak i z ojcem. Dodatkowo zasada, że nie rzeczy, a ludzie tworzą więzi, a pozytywne emocje są kluczem do szczęścia.

Z drugiej strony pytanie, kto chciałby mieć dwa domy, dwa łóżka, dwa biurka…

Jeśli jesteś osobą, która przeżyła rozwód lub jest na etapie postępowania rozwodowego 
i w tym właśnie momencie życia zastanawiasz się, jak uregulować kontakty Twojego dziecka 
z ojcem, lub matką, to jest tekst, który powinieneś przeczytać.

Może okazać się, że przytoczone poniżej regulacje spowodują u Ciebie inne spojrzenie.

W pierwszej kolejności chciałam zwrócić Twoją uwagę na równouprawnienie małżonków, które jest jednym z podstawowych założeń polskiego prawa rodzinnego. Ponadto przyjęta zasada dobra dziecka powoduje, że to przede wszystkim interes dziecka rozstrzyga o tym, jak rodzice i opiekunowie powinni wykonywać obowiązki wobec dzieci i w jakim kierunku powinny iść rozstrzygnięcia Sądów w sprawach rodzinnych.

Jeśli jednak chcesz orzeczenia opieki naprzemiennej wyłącznie z powodu chęci zapewnienia „równouprawnienia” stron w sytuacji porozwodowej – nie idź tą drogą, bo najważniejsze jest dobro Twojego dziecka, a opieka naprzemienna zostanie orzeczona, jeśli Sąd dojdzie do przekonania, iż taka regulacja leży w interesie dziecka.

Samo pojęcie „opieki naprzemiennej” nie zostało wprowadzone do KRiO, jednak znaleźć je możemy w ustawie z 11.2.2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, w treści której pojawiło się ono w art. 5 ust. 2a. Ustawa reguluje podstawy i sposób wypłaty świadczenia 500+. Ponadto możliwość orzekania przez Sądy o opiece naprzemiennej została wprowadzona w niektórych przepisach Kodeksu Postępowania Cywilnego.

Tym samym Sąd, mimo braku wyraźnej regulacji w KRiO, może orzec o opiece naprzemiennej rodziców zawsze, gdy zostało to uzgodnione między małżonkami, a ponadto w sytuacji, gdy będzie to korzystne z punktu widzenia dobra dziecka, nawet jeśli zgody obojga rodziców na taką regulację nie ma.

Przy ustanowieniu opieki naprzemiennej Sąd winien wziąć pod uwagę:

  • wiek dziecka i zdanie dziecka na ten temat, jeśli dziecko jest w wieku, który umożliwia wyrażenie swojego zdania,
  • zdolność i gotowość rodziców do współpracy ze sobą w sprawach dziecka,
  • sytuację życiową rodziców,
  • wreszcie względy czysto praktyczne, jak odległość między miejscami pracy i szkołą czy przedszkolem dziecka.

Wydaje się oczywistą okolicznością, iż dziecko nie powinno być narażone na zmianę szkoły z uwagi orzeczonej opieki naprzemiennej oraz nie powinno zmieniać grupy rówieśniczej, do której przynależy.

Moim zdaniem zawsze w sprawie, gdzie ma zostać orzeczona opieka naprzemienna z wniosku jednego z rodziców, powinien zostać dopuszczony dowód z opinii biegłych z zakresu psychologii. Jest to podstawa, ponieważ jedynie biegli psychologowie będą w stanie ocenić, czy orzeczenie opieki naprzemiennej będzie leżeć w interesie małoletniego dziecka stron.

Uważam, że dobrzy biegli będą również w stanie wyczuć, na ile przykładowo jeden rodzic stara się manipulować dzieckiem i czy postawa dziecka nie jest ukształtowana wyłącznie na skutek poczucia lojalności wobec głównego opiekuna. Jeśli opinia pokaże, że ma miejsce jednakowy lub porównywalny stopień emocjonalnego związania dziecka z każdym z rodziców i każdego rodzica z dzieckiem, a ponadto nie występują okoliczności wyłączające sprawowanie opieki naprzemiennej, Sąd winien orzec o opiece naprzemiennej.

***

Poczytaj o alimentach TUTAJ >>

 

 

Zdjęcie: Senjuti Kundu

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Zasadą jest, że alimenty dotyczą zaspokojenia bieżących potrzeb, kiedy więc możliwe jest dochodzenie alimentów za okres przeszły?

Alimenty za okres przeszły - dziewczynka na tle drzewWyobraź sobie przykładową sytuację – niezwykle zaangażowana matka kilkorga dzieci, bezpośrednio po urodzeniu kolejnego dziecka zostaje porzucona przez ojca. Nie zawierała związku małżeńskiego z ojcem dziecka, a ten odmawia uznania dziecka.

Matka, która jest bezpośrednio po porodzie, potrzebuje czasu, aby dojść do siebie i zebrać siły, aby wytoczyć odpowiednie powództwo. Początkowo, po kilku miesiącach po porodzie, wszczyna postępowanie o ustalenie ojcostwa, które jak wiemy trwa.

W wyroku sąd uznaje ojcostwo, zasądza alimenty na rzecz dziecka, ale od daty wniesienia pozwu. 

Pytanie, czy za okres od urodzenia małoletniego do daty, od której sąd zasądził alimenty, ojciec jest zwolniony z obowiązku łożenia na dziecko?

Od razu nasuwa się odpowiedź, że nie, przecież byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego.

Czy jednak na pewno?

Zgodnie z regulacją KRiO, muszą zaistnieć określone okoliczności, aby Sąd zasądził alimenty za okres przeszły. Przepis wskazuje, że Sąd zasądzi określoną kwotę, jeśli potrzeby małoletniego pozostały niezaspokojone.

O ile mogę sobie wyobrazić sytuację, w której np. taką potrzebą małoletniego byłoby nieprzeprowadzone leczenie ortodontyczne, stomatologiczne czy np. zabieg higienizacji jamy ustnej, tak trudno mi się zgodzić z tym przepisem w tym zakresie, iż chodzi wyłącznie o niezaspokojone potrzeby.

Niejasną dość sytuację wyprostował nieco Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 1998 roku, w którym wskazał, iż:

Dochodzenie alimentów za okres poprzedzający wytoczenie powództwa jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy potrzeby małoletniego pozostały niezaspokojone lub zostały zaciągnięte zobowiązania przez uprawnionego względem osoby trzeciej na pokrycie kosztów utrzymania lub wychowania.

Jak wynika z orzecznictwa, tylko w takim zakresie żądanie zasądzenia alimentów za czas przeszły może zostać uwzględnione.

W innym orzeczeniu z 2000 roku Sąd Najwyższy orzekł, iż:

Przy żądaniu świadczeń alimentacyjnych za okres wsteczny należy wykazać jakie usprawiedliwione potrzeby nie zostały zaspokojone, ewentualnie jakie zostały zaciągnięte zobowiązania na pokrycie takich potrzeb.

Powyższa regulacja i dokonana przez Sąd Najwyższy interpretacja wydaje się być kontrowersyjna.

Co więcej, rodzą się następujące pytania:

  • Jak należy interpretować obowiązek wykazania niezaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb?
  • Czy dziecko miało w danym czasie przykładowo nie dojadać?
  • Jak wykazać, jakie konkretnie potrzeby dziecka nie zostały zaspokojone?
  • I czy mogą to być wyłącznie zeznania strony, przecież to strona najlepiej wie, jakie potrzeby dziecka należałoby zaspokoić?
  • Czy powoływanie świadka na takie okoliczności nie będzie zabiegiem sztucznym?
  • Jak wykazać, iż w okresie objętym postepowaniem strona zaciągała na bieżąco zobowiązania w drobnych kwotach od osób najbliższych?

Nie jest to na pewno sprawa prosta, chociażby ze względów podatkowych… 

Przytoczona regulacja okazuje się być trudna pod kątem dowodowym, jednak w mojej ocenie Sądy winny spojrzeć na osoby uprawnione przychylnym okiem, w końcu to wyłącznie na ich barkach spoczywał ciężar osobistych starań związanych z opieką i wychowaniem, a ponadto zostały pozostawione same sobie z koniecznością utrzymania małoletniego dziecka.

***

Poczytaj o Funduszu Alimentacyjnym >>

Zdjęcie: Karl Fredrickson

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Mieliśmy dziś w kancelarii ciekawą dyskusję. Maciej przyszedł po rozprawie i podzielił się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat alimentów, które mogą zostać przyznane na rzecz małżonka już podczas postępowania rozwodowego.

Uwagi Maćka były tak ciekawe, że poprosiłam, aby podzielił się nimi na łamach bloga. Tak oto powstał pierwszy wpis kolegi, mam nadzieję, że uda mi się nakłonić Macieja do częstszych wpisów! 

Alimenty na małżonka

Sprawa o rozwód dotyczy też (a może przede wszystkim) pretensji małżonków o charakterze majątkowym.

W mojej praktyce często zdarza się, że Klient oczekuje, aby podczas rozwodu domagać się zasądzenia alimentów także na jego rzecz – i to nie tylko po rozwodzie, ale także w trakcie procesu, który to proces może przecież trwać nawet i kilka lat – są to alimenty udzielane w tzw. trybie zabezpieczenia.

Miałem ostatnio ciekawy przypadek z tym związany…

Małżeństwo jakich wiele… jeden małżonek pracuje od rana do wieczora i zarabia dużo pieniędzy (nazwijmy go małżonkiem czynnym), drugi małżonek zajmuje się w zasadzie wyłącznie sobą, jak kto woli możemy umówić się, że „leży i pachnie”, (nazwijmy do małżonkiem biernym) – oznaczenie płci w tej relacji pozostawiam do Waszego wyboru. 

Rozpoczyna się machina sądowa w sprawie o rozwód, gdzie małżonek bierny od razu domaga się, aby Sąd zasądził alimenty na jego rzecz po rozwodzie, ale także podczas trwającego procesu, tj. właśnie we wspomnianym trybie zabezpieczenia.

Małżonek bierny twierdzi, że przecież małżonek czynny się wyprowadził, wcześniej dawał pieniądze a teraz co się stanie? Przecież małżonek bierny dalej musi zajmować się sobą, a nie ma pieniędzy, których wcześniej dostarczał małżonek czynny. Z czego małżonek bierny ma zatem teraz żyć, z czego utrzymać siebie i dom? 

Małżonek bierny swoją narracją przekonał Sąd. Wydano postanowienie o zabezpieczeniu alimentów, gdzie stwierdzono, iż skoro w trakcie małżeństwa strony zaspakajały swoje potrzeby finansowe z dochodów małżonka czynnego, to sytuacja dotycząca faktycznego rozstania nie może negatywnie wpływać na dotychczasowy poziom życia małżonka biernego a w związku z tym, na czas trwania procesu, małżonek czynny winien łożyć alimenty na rzecz współmałżonka. 

I tu uwaga! – nie wnikając w meandry przepisów, muszę Wam powiedzieć, że inna jest podstawa prawna orzeczenia o alimentach po rozwodzie, a inna o alimentach podczas rozwodu – czyli tych w trybie zabezpieczenia. Tutaj zatem kończy się hossa małżonka biernego. Sąd w wyroku w sprawie o rozwód oddala wniosek o zasądzenie alimentów.

Dlaczego?

Okazuje się, że po rozwodzie nie można już dłużej tolerować braku zapału do podjęcia pracy. Teraz już istotne jest, że małżonek bierny posiada możliwości zarobkowe, a mniej istotne, że możliwości tych wcześniej nie wykorzystywał.

W ostatecznym rozstrzygnięciu wzięte zostały pod uwagę także: wykształcenie, doświadczenie i inne kwalifikacje małżonka biernego, a konkluzja Sądu określona została w stwierdzeniu, iż od tej chwili, już tylko od poziomu zaangażowania małżonka biernego w rozwój własnej kariery zawodowej, zależeć będzie jego przyszłość finansowa.

Małżonek czynny mógł zatem odetchnąć z ulgą ☺

***

Więcej o alimentach w artykułach:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Jak wysokie alimenty od ojca?

Aleksandra Gaczek17 stycznia 2020Komentarze (0)

Jak wysokie alimenty od ojca - mała dziewczynka

Bardzo lubię sprawy alimentacyjne, często wymagają one sporego nakładu pracy, jednak każda z tych spraw jest inna. Wbrew powszechnie utartemu przekonaniu, że do płacenia alimentów zobowiązany jest rodzic, który po rozwodzie nie mieszka wspólnie z dzieckiem, a więc najczęściej ojciec, muszę powiedzieć, że tak nie jest.

Podwyższenie alimentów nie zawsze jest zasadne

Spotykam się często z sytuacją, w której matka dziecka domaga się podwyższenia wysokości zasądzonych uprzednio alimentów. Zdziwiła mnie jednak sytuacja, w której matka, mimo istniejącej ku temu możliwości, nie podjęła zatrudnienia twierdząc, iż musi w sposób stały zajmować się dzieckiem. Dodam, iż córka jest w wieku 12 lat i samodzielnie uczęszcza do położonej w centrum miasta szkoły.

Kobieta wniosła pozew o podwyższenie należnych jej alimentów, mimo że alimenty, które ma zasądzone już w tej chwili wyczerpują przychód generowany przez ojca dziecka. Mam na myśli oczywiście przychód generowany przez ojca, który realizuje swoje możliwości zarobkowe – zarabia przyzwoicie, utrzymuje siebie, mieszkanie, samochód, a przy tym regularnie płaci alimenty. 

Oczywiście ważne jest również osobiste zaangażowanie w wychowanie i opiekę nad dzieckiem, jednak Sąd zapewne weźmie pod uwagę również fakt, iż matka mogłaby podjąć zatrudnienie, a tym samym dokładać się finansowo do utrzymania dziecka. Na chwilę obecną żyje z alimentów, które de facto winny być przeznaczone na utrzymanie małoletniej plus pobiera świadczenie 500 +.

Przemoc ekonomiczna ze strony byłego męża

Inna sytuacja ma miejsce wówczas, gdy ojciec, mimo znacznych możliwości zarobkowych, ukrywa swoje przychody po to, aby nie płacić wysokich alimentów.

W jednej ze spraw ogromne wrażenie sprawiła na mnie kobieta, która ciężko pracuje, by utrzymać dwójkę małoletnich dzieci, zagwarantować im jak najlepszy poziom życia, natomiast ojciec ukrywa swoje przychody, jest zadłużony, jednocześnie prowadzi luksusowy tryb życia, jeździ luksusowym samochodem, a zabierając dzieci do siebie kupuje ekskluzywne ubrania, po czym zabiera je, kiedy dzieci wracają do matki. W mojej ocenie jest to przemoc ekonomiczna, która ma na celu przekupienie dzieci, co w konsekwencji ma niewiele wspólnego w dobrem dzieci. 

Każda ze spraw alimentacyjnych jest inna, każda wymaga analizy, zbadania czy alimenty służą zapewnieniu usprawiedliwionych potrzeb małoletnich, czy gwarantują małoletnim pozostawanie na poziomie życia, jaki utrzymywali rodzice, kiedy byli razem, wreszcie czy osoba zobowiązana do płacenia alimentów będzie je płacić w wysokości odpowiadającej możliwościom zarobkowym, przy założeniu, że możliwości zarobkowe niekoniecznie odpowiadają wykazanym przychodom.

***

O funduszu alimentacyjnym przeczytasz tutaj>>

Zdjęcie: MI PHAM

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl

Fundusz alimentacyjny

Aleksandra Gaczek03 stycznia 2020Komentarze (0)

W wielu przypadkach, mimo skierowania należności alimentacyjnych do postepowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika, nie można uzyskać zapłaty alimentów, gdyż egzekucja okazuje się bezskuteczna.

W takich sytuacjach zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów i przewidziany tą ustawą Fundusz Alimentacyjny. Ustawa reguluje funkcjonowanie Funduszu, który zgodnie z zamierzeniami ustawodawcy stanowi system wspierania osób uprawnionych do alimentów środkami finansowymi z budżetu państwa.

Świadczenia z Funduszu przysługują obywatelom polskim, w niektórych przypadkach również cudzoziemcom.

Ustawa przewiduje kryterium wieku, jest nim wiek 18 lat – świadczenia przysługują osobie uprawnionej do ukończenia przez nią 18 roku życia. W przypadku, gdy osoba uprawniona uczy się w szkole lub szkole wyższej, wówczas świadczenia z Funduszu przysługują jej do ukończenia 25 roku życia, a w przypadku posiadania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności – bezterminowo.

O prawie do świadczeń decyduje ponadto kryterium dochodowe i tak świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty 800 zł. Szczególne zasady ustalania dochodu ustawa przewiduje dla osób prowadzących gospodarstwo rolne.

Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego przysługują w wysokości bieżąco ustalonych alimentów, jednakże maksymalnie jest to kwota 500 zł.

Postępowanie w sprawie świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego prowadzi organ właściwy dla wierzyciela – czyli osoby uprawnionej do alimentów. Jeśli osoba uprawniona zamieszkuje w Katowicach, będzie to Prezydent Miasta Katowice, a de facto Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Katowicach.

Wniosek należy złożyć na urzędowym formularzu, który jest dostępny pod następującym adresem linkiem:

https://www.mops.katowice.pl/node/176

Szczegóły dotyczące dokumentów, które należy załączyć do wniosku są dostępne pod poniższym linkiem:

https://www.mops.katowice.pl/node/174

Prawo do świadczeń z Funduszu ustala się na okres świadczeniowy, począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek do organu. Świadczenia z Funduszu wypłaca się w okresach miesięcznych. Decyzje w sprawach świadczeń z Funduszu są natychmiast wykonalne, z wyjątkiem decyzji w sprawach dotyczących nienależnie pobranych świadczeń. 

Jeśli decyzja nie odpowiada oczekiwaniom osoby uprawnionej i nie jest ona zadowolona z otrzymanego rozstrzygnięcia, istnieje możliwość złożenia odwołania do właściwego miejscowo Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Termin do złożenia odwołania wynosi 14 dni, począwszy od daty otrzymania decyzji.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 883 937 942e-mail: sekretariat@ggk-kancelaria.pl