Aleksandra Gaczek

adwokat

Prowadzę kancelarię adwokacką w Katowicach, ale działam na terenie całego Śląska i okolic. Doradzam klientom i reprezentuję ich przed sądem w sprawach rodzinnych...
[Więcej >>>]

Niestety zdarzają się sytuacje, kiedy jeden z małżonków nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny mimo faktu, iż jest zatrudniony i pobiera z tego tytułu wynagrodzenie, a małżonkowie prowadzą wspólny dom. Co zrobić, kiedy małżonek żyje wspólnie, a nie chce łożyć na dom?

Małżonek nie łoży na dom

Przytoczę Ci sytuacje z życia:

  • Co robić, kiedy małżonkowie żyją wspólnie, a jeden z nich nie chce łożyć na dom?załóżmy, że oboje małżonkowie pracują, jednak jedno z nich, załóżmy – żona, jest uzależniona od alkoholu. Żona podjęła leczenie, jednak nie przynosi ono pożądanych rezultatów. Żona miesiąc w miesiąc pobiera wynagrodzenie i przeznacza je na spożywany alkohol. Mieszka przy tym wspólnie z mężem, ale nie chce przekazywać wystarczającej ilości pieniędzy na dom,
  • albo inna sytuacja: mąż pracuje, żona również, mąż oddaje się bez opamiętana pasji, jaką jest awiacja – opłaca i rozpoczyna kurs pilotażu, ciągle kupuje pomoce naukowe, odkłada na własny samolot, środki, jakie przekazuje na dom w najmniejszym stopniu nie odpowiadają kwotom, jakie pochłania kosztowne hobby. Małżonkowie mieszkają wspólnie, prowadzą wspólnie dom, posiadają dzieci. Kwoty, jakie przekazuje mąż na życie procentowo są zdecydowanie niższe od tych, które przekazuje żonie na życie.

W takim, jak jeden z powyższych przypadku wiele osób myśli, iż nie ma możliwości, aby tę niefortunną sytuację zmienić.

Wiele osób nie wie, że Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje, iż małżonek pokrzywdzony może pozyskać możliwość pobierania wynagrodzenia od pracodawcy swojego małżonka.

Wniosek o nakazanie wypłacania wynagrodzenia za pracę współmałżonka do rąk drugiego małżonka

Czy zawsze? Tak, ponieważ oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli, tak stanowi art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Fakt uzależnienia od alkoholu nie jest tutaj konieczne, był to jedynie przykład, jakich niestety jest wiele – zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet. Pozyskanie prawa do poboru wynagrodzenia drugiego małżonka będzie możliwe jednak pod pewnymi warunkami.

Kodeks stanowi, iż małżonek pokrzywdzony brakiem finansowego zaangażowania współmałżonka w życie rodziny może wystąpić do Sądu, aby ten nakazał pracodawcy wypłatę wynagrodzenia do rąk pokrzywdzonego małżonka. Postępowanie jest unormowane przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 28.

Postanowienie Sądu o nakazaniu wypłacania wynagrodzenia za pracę współmałżonka do rąk drugiego małżonka

Wydanie takiego orzeczenia może mieć miejsce, jeśli małżonek nie łoży na dom, a małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu.

Nie jest wystarczające wspólne zamieszkiwanie, Sąd będzie badał, czy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, czyli prowadzą wspólne gospodarstwo domowe: planują wspólne zakupy żywności i innych artykułów, żywność w lodówce jest wspólna, między małżonkami istnieje więź małżeńska.

Pozostawanie przez małżonków w faktycznej separacji wyklucza uzyskanie prawa do poboru wynagrodzenia.

Sąd w powyższym przypadku rozpocznie postępowanie po złożeniu wniosku małżonka o nakazanie wypłacania mu wynagrodzenia za pracę drugiego małżonka. Orzeka w takich przypadkach Sąd Rejonowy, a sprawa toczy się w postępowaniu nieprocesowym.

Sąd będzie wysłuchiwał współmałżonka, zbada doręczone dowody mające wykazać, że małżonek nie łoży na utrzymanie rodziny. Jest to droga nieco prostsza niż pozew o alimenty, Sad wydaje nakaz, a pracodawca drugiego małżonka musi się do niego zastosować i wypłacać wynagrodzenie (ale i inne okresowe należności) do rąk małżonka wskazanego przez Sąd.

Doniosła i nadal aktualna jest Uchwała Sądu Najwyższego całej izby SN – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 16 grudnia 1987 r., wydana w sprawie o sygnaturze akt III CZP 91/86, w której Sąd Najwyższy wskazał, że:

„rozstrzygnięcie o zaspokajaniu potrzeb rodziny następuje przez nakazanie wypłacania wynagrodzenia za pracę, które obejmuje zarówno płacę zasadniczą, jak i wszelkie dodatki, dopłaty i ekwiwalenty pieniężne, oraz rent, emerytur, a także wszelkich stałych i powtarzających się świadczeń albo innych należności”.

W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy orzekł, iż:

„przepisu art. 28 k.r.o. nie stosuje się do należności nie mających charakteru dochodów małżonka, a w szczególności do kwoty przypadającej mu z tytułu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowiącą jego majątek odrębny.”

Jeśli po wydaniu orzeczenia małżonkowie rozstaną się, wówczas mimo rozstania nakaz zachowuje moc, ale małżonek „zobowiązany” może dochodzić uchylenia nakazu przez Sąd. Dodam jeszcze, że nakaz Sądu może obejmować całość wynagrodzenia lub jego część.

***

Po przeczytaniu: “Co robić, kiedy małżonkowie żyją wspólnie, a jeden z nich nie chce łożyć na dom?”, zapraszam również do lektury:

Photo by NeONBRAND on Unsplash

Pozew o alimenty na dziecko

Aleksandra Gaczek15 października 2021Komentarze (0)

Dla pełnego obrazu kodeksowej regulacji obowiązku alimentacyjnego na moim blogu brakuje jedynie kropki nad „i” czyli wskazówek, jak napisać pozew o alimenty.

Zastanawiałam się, czy przedstawić Ci prosty wzór takiego pozwu, ponieważ każda sprawa jest inna, sytuacja materialna i bytowa każdego z nas też bywa zróżnicowana, a sprawy alimentacyjne wbrew pozorom nie są proste.

Postanowiłam zamieścić tutaj  prosty wzór pozwu o alimenty, dlatego że pozwoli on się przygotować do sprawy z odpowiednim wyprzedzeniem i da wstępny obraz tego, czego będziemy potrzebować.

Dodatkowo warto wiedzieć, do którego Sądu skierować pozew o alimenty czy pozew o alimenty podlega opłacie sądowej, jakie dokumenty lub inne dowody przygotować.

Jako adwokat rozwodowy zajmuję się również innymi sprawami z zakresu prawa rodzinnego, w tym reprezentuję Klientów w sprawach o alimenty na dzieci.

Co musi zawierać pozew o alimenty?

W pozwie o alimenty musisz wskazać:

  • Sąd, do którego składasz pozew

Będzie to zawsze Sąd Rejonowy. W sprawach o alimenty masz możliwość skierowania sprawy według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej. Czyli w tym przypadku dziecka, jest to wygodniejsze rozwiązanie niż właściwość ogólna, czyli miejsce zamieszkania pozwanego, tutaj mamy spore uproszczenie, bo przykładowo, jeśli mieszkasz z dzieckiem w Chorzowie, wówczas Sąd Rejonowy w Chorzowie będzie Sądem, który będzie rozpoznawał Twoją sprawę;

  • oznaczenie Stron

Powodem jest dziecko, Ty jako rodzic reprezentujesz dziecko (chyba że dziecko jest pełnoletnie, wówczas samodzielnie w sprawie pełni rolę powoda i podpisuje pozew), osobą pozwaną jest rodzic, od którego dochodzisz alimentów, pamiętaj też, aby wskazać numer PESEL dziecka

  • jakiej kwoty dochodzisz i dlaczego akurat w takiej wysokości alimenty chcesz pozyskać

Kwota powinna odpowiadać potrzebom dziecka, ale też uwzględniać możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej tak aby alimenty były możliwe do płacenia. Sąd bada możliwości zarobkowe, zatem to, że osoba zobowiązana przykładowo nie podejmuje legalnego zatrudnienia i posiada status osoby bezrobotnej, albo nie wykazuje zarobków

  • nie powinno rzutować na wysokość alimentów i powodować, że zobowiązany nie musi płacić. Decyduje to ile określona osoba może zarobić, a nie czy chce podjąć się zatrudnienia czy też nie.

Dochodzona kwota to nie wszystko, w sprawach kierowanych do Sądu należy podać również wartość przedmiotu sporu, czyli tak zwany WPS, w sprawach alimentacyjnych będzie to zawsze suma dochodzonego roszczenia za 12 miesięcy, zatem jeśli dochodzisz kwoty 2000 zł, wówczas WPS wyniesie 24000 zł, co istotne – pozew w sprawie o alimenty jest zwolniony od obowiązku ponoszenia opłaty sądowej.

O czym musisz pamiętać składając pozew o alimenty?

Co ważne:

  • musisz pamiętać, aby podpisać pismo i złożyć je w Sądzie w dwóch egzemplarzach (sam pozew i wszystkie załączniki)
  • pamiętaj, aby wymienić wszystkie załączniki, a więc pisma, dokumenty i np. rachunki, jakie załączasz do pozwu
  • nadaj pismu tytuł – „Pozew o alimenty na rzecz dziecka”

Dodatkowo należy poinformować Sąd, czy podjęta została próba ugodowego pozyskania alimentów i jaki jest jej wynik. W prowadzonych przeze mnie sprawach częstą sytuacją jest, że podjęta została próba ugodowego rozwiązania sprawy i ustalenia wartości alimentów, ale strony niestety nie doszły do porozumienia co do wysokości alimentów – taka informacja w zupełności jest wystarczająca dla Sądu.

Możesz pobrać wzór pozwu alimentacyjnego, który zobrazuje, jak powinien wyglądać przykładowy pozew o alimenty.

W sprawach o alimenty warto złożyć wniosek o zabezpieczenie, jeśli drugi rodzic nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, czyli nie płaci alimentów albo płaci za mało, mniej niż kosztuje utrzymanie dziecka.

Jest to bardzo pomocne, ponieważ pozwala pozyskać alimenty już w czasie sprawy sądowej, a nie dopiero po uprawomocnieniu się wyroku. Złożony w pozwie wniosek o zabezpieczenie nie wymaga uiszczenia dodatkowej opłaty.

Jeśli natomiast złożysz wniosek o zabezpieczenie alimentów w toku sprawy, to wówczas musisz go opłacić. Opłata od wniosku o zabezpieczenie to kwota 100 zł.

Pozew powinien zawierać zwięzłe uzasadnienie, a więc przedstawienie czego dochodzisz i dlaczego, konieczne jest też poparcie dochodzonej kwoty dowodami. Często słyszę pytanie, czy muszą to być faktury imienne, czy wystarczające są rachunki.

Nie ma jednej odpowiedzi, wszystko zleży od tego, w jakiej wysokości alimentów dochodzisz. Jeśli będzie to kwota przewyższająca kwoty, jakie zazwyczaj są zasądzane na dzieci w określonym wieku, wówczas im bardziej precyzyjnie wykażesz wysokość ponoszonych na dziecko kosztów, tym lepiej.

Prowadzę wiele spraw o alimenty i muszę powiedzieć Ci, że nie są to sprawy proste. Zazwyczaj też towarzyszy im spory ładunek emocjonalny i warto zwrócić się do adwokata, który pomoże Ci przejść przez ten proces w jak najmniej uciążliwy dla Ciebie sposób.

Możesz też pobrać wzór pozwu o alimenty.

***

Po przeczytaniu: “Pozew o alimenty na dziecko”, zapraszam również do lektury:

Obraz Gerd Altmann z Pixabay

Dużo pisałam o alimentach, ale nie poruszyłam jeszcze istotnego tematu, mianowicie do kiedy płaci się alimenty na dziecko.

Spotkałam się z kilkoma opiniami, że alimenty płaci się do 18 roku życia. Inne osoby twierdzą, że do 25 roku życia dziecko. Czy jest zatem jakaś reguła, która określa termin, do którego istnieje obowiązek alimentacyjny?

Przypomnę Ci, że obowiązek alimentacyjny wobec dziecka to zobowiązanie do zapewnienia dziecku środków utrzymania i wychowania.

Od razu odpowiem Ci, że prawo polskie nie przewiduje terminu, nie ma określonej daty, roku życia ani innego sztywnego terminu, po upływie którego obowiązek alimentacyjny ustaje.

Zasądzony lub ustalony obowiązek alimentacyjny trwa, w zasądzonym wymiarze. Jednak po zaistnieniu określonych zdarzeń, każdorazowo badanych przez Sąd, Sąd uchyli obowiązek alimentacyjny.

Kiedy obowiązek alimentacyjny względem dziecka wygaśnie?

Musisz wiedzieć, że w prawie polskim odrzucono koncepcję automatycznego wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego z datą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości.

Natomiast rodzicom przyznaje się uprawnienie do uchylenia się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem dziecka pełnoletniego w razie zagrożenia nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub w przypadku braku starań dziecka o osiągnięcie życiowej samodzielności.

Zasadą jest, że alimenty płaci się na pewno do pełnoletniości dziecka lub dłużej, jeśli kontynuuje ono naukę lub z innych powodów nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać (np. w przypadku osób z niepełnosprawnościami). Wynikają z tego następujące wnioski:

  • Obowiązek alimentacyjny wygaśnie wówczas, gdy dziecko zakończyło edukację, a nie podejmuje starań, by się usamodzielnić (czyli: nie szuka pracy).
  •  Obowiązek alimentacyjny może również wygasnąć, gdy dziecko teoretycznie kontynuuje edukację, ale nie osiąga postępów w nauce (nie zdaje egzaminów) lub bezpodstawnie zmienia kierunek studiów.
  •  Często pojawiają się wątpliwości, jak wygląda sytuacja w przypadku studiów zaocznych lub prywatnych – wówczas każdą sprawę analizujemy indywidualnie i w zależności od przychodów dziecka, kosztów studiów i stopy życiowej, na jakiej żyją rodzice może okazać się, że obowiązek alimentacyjny w konkretnym przypadku ustał.

Alimenty płaci rodzic na dziecko, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie

Konkluzja jest taka, że alimenty płaci rodzic na dziecko, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Trwanie obowiązku do płacenia alimentów nie jest ograniczone żadnym sztywnym terminem, ponadto nie jest związane ze stopniem wykształcenia, jaki osiągnęło dziecko.

Oznacza to, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez dziecko określonego stopnia podstawowego czy średniego wykształcenia. W ślad za orzecznictwem Sądu Najwyższego przyjmuje się, że jeśli dziecko widzi możliwość kształcenia wyższego i posiada ku temu zdolności, powinno kontynuować naukę, co generalnie oznacza przedłużenie obowiązku alimentacji.

Możemy zatem przyjąć, że dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, ale zdobyło także wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach.

Uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pełnoletniego dziecka

Warto, abyś wiedział, że możliwe jest uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pełnoletniego dziecka (lub dziecka, które przy zachowaniu specjalnych wymogów zawarło związek małżeński), które posiada majątek własny i dochody z tego majątku wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Ponadto w przypadku dziecka, które stało się pełnoletnie, rodzic może uchylić się od świadczeń alimentacyjnych, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla rodzica uszczerbkiem, przy czym ustanie obowiązku alimentacyjnego nie zależy od trudnej sytuacji materialnej rodziców, a raczej od wyników porównania wysokości alimentów z wysokością dochodów osiąganych przez rodziców oraz od ustalenia czy spełnienie obowiązku zakłóci zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziców.

W takiej sprawie Sąd powinien obliczyć kwotę, jaka pozostaje rodzicom po pokryciu swoich stałych uzasadnionych kosztów utrzymania i uiszczeniu raty alimentacyjnej. Sąd nie powinien nakładać na rodziców wobec pełnoletniego dziecka obowiązku alimentacyjnego kosztem zdrowia rodzica czy też popadnięcia rodzica w stan ubóstwa.

Przy czym pamiętaj proszę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że rodzice są obowiązani dzielić się nawet najmniejszymi dochodami z własnymi dziećmi. Jeżeli jednak dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się (np. nie uczy się, ale też nie szuka zatrudnienia), wówczas obowiązek alimentacyjny ustanie.

Jeśli masz wątpliwości, czy jesteś nadal zobowiązany do płacenia alimentów, skorzystaj z porady adwokata. Dobry adwokat rozwodowy w Katowicach lub taki, który porusza się często w sprawach rodzinnych powinien pomóc ocenić, czy w Twoim konkretnym przypadku są szanse na uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

W kolejnym wpisie przekażę Ci informacje, co powinien zawierać pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego oraz jakie wnioski ewentualne może zawierać.

***

Po przeczytaniu: „Do kiedy płaci się alimenty na dziecko?”, zapraszam również do lektury:

Niealimentacja

Aleksandra Gaczek29 kwietnia 2021Komentarze (0)

Nie mogę pominąć tematu, o jakim przeczytałam ostatnio bardzo ciekawy artykuł na jednej z popularnych platform internetowych.  Dowiedziałam się o artykule dzięki uprzejmości mojej Klientki, która podsyła mi czasami ciekawe materiały do przeczytania w związku z postępowaniem o podwyższenie alimentów, które prowadzę w jej imieniu przeciwko byłemu partnerowi.

Artykuł dotyczy popularnego niestety problemu jakim jest niealimentacja. Braku wsparcia państwa dla osób, które bezskutecznie dochodzą zapłaty alimentów na rzecz własnych dzieci. Pochylając się nad tematem, jako osoba, której temat alimentów jest z racji wykonywanego zawodu i preferowanego obszaru praktyki, szczególnie bliski, postanowiłam opisać kilka wątków, które są według mnie ważne w przypadku tego problemu.

Niealimentacja z prawnego punktu widzenia – jak zatem z wygląda sytuacja ? W artykule podano, procentowo wskaźnik osób, które nie płacą alimentów, podobno to w 97 % mężczyźni. Nie mogę jednak pominąć sytuacji, w której to matka nie interesuje się dzieckiem i nie chce łożyć na jego utrzymanie. I takie sytuacje znam.

Ojcowie, którzy płacą alimenty

Natomiast odnosząc się do postawy mężczyzn muszę dodać, że z mojej praktyki wynika, iż nie jest zasadą, iż mężczyzna nie chce łożyć na utrzymanie dzieci. Tak nie jest, przynajmniej połowa moich Klientów to mężczyźni niesamowicie zaangażowani w opiekę, wychowanie i utrzymanie własnych dzieci.

Ich świadomość na temat kosztów utrzymania dziecka jest bardzo duża. Nie żałują pożytkować własnych zarobków na zaspokojenie potrzeb własnych pociech. I tutaj warto się zatrzymać i przyjrzeć się postawie matek, ponieważ kształtują się one dwojako.

Często mimo rozpadu pożycia matka docenia wsparcie osobiste i finansowe ojca i relacje przebiegają poprawnie. Niestety zdarzają się również sytuacje, że matka nie docenia oferowanego wsparcia i pokrywania kosztów utrzymania dzieci i oczekuje łożenia coraz większych kwot. Wówczas zastanawiam się, czy alimenty mają służyć dzieciom czy też mają stanowić rekompensatę z tytułu nieudanego związku. Różnie bywa…

Przemoc ekonomiczna

NiealimentacjaNie mogę też ograniczyć się do osób świadomych i dbających o własne, zaproszone na świat dzieci. Przykrym zjawiskiem w mojej praktyce są mężczyźni, którzy mimo życia na wysokim poziomie życia żałują na utrzymanie dzieci. Na szczęście nie zdarza mi się przyjmowanie spraw w takich przypadkach. Zastanawiam się wówczas, jakie jest pojęcie takich osób o kosztach, jakie pociąga za sobą wychowanie dziecka.

Dodam, że częstą praktyką prezentowaną przez moich przeciwników procesowych, jest kwestionowanie przez ojców kosztów niezbędnych terapii lub leczenia, jakiemu powinno poddać się ich dziecko. Przykładowo nie rozumiem, dlaczego matka winna korzystać z usług leczniczych refundowanych w ramach NFZ, skoro podczas trwania pożycia z ojcem dziecka, dziecko uczęszczało na prywatne terapie.

Nie rozumiem również dlaczego matka powinna kupować tańsze ubrania dla dziecka niż miało to miejsce w sytuacji, gdy związek trwał. Dlaczego rozpad więzi między małżonkami czy partnerami ma prowadzić do pogorszenia sytuacji życiowej dziecka?

Tak, w takim przypadku mamy do czynienia z przemocą ekonomiczną, której dotyka przeczytany przeze mnie artykuł. Dość częstym zjawiskiem jest również postawa, według której osoba zobowiązana do alimentacji mogłaby napisać sobie na czole „jestem goły i wesoły”, po czym okazuje się, że osoba ta bywa w drogich miejscach, jeździ ekskluzywnym samochodem, nosi drogie ubrania, spożywa drogie trunki i dba o postrzeganie jej jako osoby majętnej… Pozoranctwo? Ale jednak ktoś musiał zapłacić za tę nową kurtkę ponad 1000 zł…

Przejawem przemocy ekonomicznej jest również prezentowanie w toku rozwodu woli sprawowania opieki naprzemiennej nad małym dzieckiem albo dzieckiem, które będąc już wystarczająco dojrzałe podejmuje decyzję, że chce mieszkać z drugim rodzicem. To element walki procesowej, którego nie popieram z jednej prostej przyczyny – nie ma nic wspólnego z dobrem dziecka.

Niealimentacja to przestępstwo

Pochylając się nad tematem niealimentacji mogę potwierdzić, że udział państwa we wspieraniu osób uprawnionych do alimentów jest znikomy. Nawet same sprawy o niealimentację, podczas postępowań karnych wszczynanych przeciwko osobom, które nie płacą alimentów, spotykają się z dużą wyrozumiałością organów ścigania wobec dłużników alimentacyjnych.

Dopiero po przedstawieniu sytuacji i de facto zaprezentowaniu osobie prowadzącej postępowanie karne tych samych argumentów, które zaważyły o zasądzeniu alimentów w określonej kwocie przez Sąd, spotkać się można z podjęciem odpowiednich działań prawnych.

A niealimentacja to drogi Czytelniku przestępstwo stypizowane w Kodeksie karnym, które jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia albo pobawienia wolności do roku (w typie podstawowym). Za brak łożenia na utrzymanie własnych dzieci można pójść nawet do więzienia…

Art. 209:

  • 1 Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  • 2. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.
  • 3 – 5 (…)

Rozwód Katowice

Alimenty to nie pieniądze dla matki

Nie mogę też pominąć sytuacji matek, które z powodów wyłącznie dla siebie wiadomych (i nie jest to konieczność opieki nad dzieckiem np. niepełnosprawnym, bo to zupełnie inna sytuacja) nie podejmują się czynności zawodowych, tylko liczą na wysokie alimenty.

Tutaj również prostuję stanowisko.  Alimenty to nie pieniądze dla matki, to pieniądze, które są należne dziecku i muszą być pożytkowane na utrzymanie dziecka. Powinny odpowiadać potrzebom dziecka i standardowi życia, jaki wiodły strony (rodzice), zanim się rozstały. Uważam, że nie można popierać braku łożenia na dziecko jako kary za rozpad małżeństwa czy związku…

Jak zapewne widzisz, sprawy alimentacyjne to nie jest obraz widziany w trybie black and white… Każda sytuacja jest inna. W każdej z nich należy odnaleźć sedno. Kierować się przede wszystkim tym, czego potrzebuje dziecko i jak o nie zadbać w należyty sposób.

***

Po przeczytaniu: „Niealimentacja”, zapraszam również do lektury:

Obraz LillyCantabile z Pixabay

 

Pisałam już o podwyższeniu alimentów, o wpływie orzeczenia winy na możliwość dochodzenia alimentów na małżonka, ale nie odniosłam się do meritum jednej z najczęstszych w kancelarii spraw, mianowicie spraw alimentacyjnych na dzieci.

Wyobraź sobie proszę stan faktyczny, w którym matka dwójki małoletnich dzieci podejmuje decyzję o rozwodzie. Niezależnie od tego, czy będzie dochodziła orzeczenia winy w rozpadzie pożycia, jednym z elementów wyroku rozwodowego będzie orzeczenie o wysokości należnych małoletnim dzieciom alimentów. Z jednym wyjątkiem, ale o tym za moment.

Sprawy alimentacyjne to sprawy, które bardzo często prowadzę. Najczęściej są to sprawy o alimenty na dzieci, należne od byłego małżonka albo jeszcze podczas postępowania rozwodowego, jako jego część składowa.

Alimenty na dzieci po lub w trakcie rozwodu. Kiedy należne są alimenty na dzieci?Sedno obowiązku alimentacyjnego

Zasada jest jedna – podejmując decyzję o zaproszeniu dziecka na świat, osoby zapraszające – rodzice – są zobowiązani zapewnić dziecku opiekę i utrzymanie. To właśnie stanowi sedno obowiązku alimentacyjnego.

Wbrew częstemu mylnemu przekonaniu, że alimenty to zawsze pieniądze na dziecko. Chcę, abyś wiedział, że wypełnienie obowiązku alimentacyjnego polega nie tylko na dostarczeniu dziecku środków utrzymania, ale również opieki i wychowania.

Środki utrzymania to zapewnienie dziecku mi.in:

  • żywności,
  • odzieży,
  • odpowiednich i godziwych warunków mieszkaniowych,
  • dostępu do szkoły,
  • opieki medycznej w koniecznym zakresie,
  • terapii, jeśli są zalecane,
  • lekarstw,
  • środków higieny osobistej.

Natomiast na opiekę i wychowanie dziecka składają się między innymi następujące elementy:

  • osobiste starania o opiekę,
  • zapewnienie udziału w zajęciach sportowych,
  • pokrycie wyjazdów np. kolonijnych lub wakacyjnych,
  • zapewnienie rozwoju pasji i zainteresowań, np. uczestnictwa w kołach zainteresowań sportowych, naukowych, teatralnych, innych kulturalnych, dodatkowych zajęciach np. muzycznych w zależności od możliwości, chęci i uwarunkowań dziecka.

Kiedy opieka podzielona jest pomiędzy rodziców wspólnie, powyższe środki są dostarczane zazwyczaj przez oboje z nich.

W sytuacji natomiast, kiedy piecza nad dzieckiem jest sprawowana przez jednego z rodziców, wówczas realizacja obowiązku alimentacyjnego sprowadzać się będzie dla drugiego rodzica do przekazywania oznaczonych kwot tytułem alimentów.

Wyjątki, w których sąd może nie orzekać o obowiązku łożenia alimentów

Istnieje jeden taki wyjątek, a w zasadzie dwa.

Pierwszym takim przypadkiem jest, mimo faktu rozstania i oddzielnego zamieszkiwania przez rodziców, opieka naprzemienna nad dziećmi. Dzieci wtedy spędzają czas po równo z matką i ojcem. W takich przypadkach możliwym jest uzyskanie orzeczenia. Sąd w takim przypadku nie orzeknie o alimentach.

Wynika to z faktu, że wkład i zaangażowanie rodziców w wychowanie i utrzymanie dzieci jest równy lub prawie równy. W naszej praktyce zdarzały się takie właśnie rozstrzygnięcia, które w określonym stanie faktycznym leżały jak najbardziej w zgodzie z dobrem dzieci i rodziców.

Drugim przypadkiem jest sytuacja, kiedy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Taka sytuacje są dużo rzadsze, niemniej jednak zdarzają się.

W pozostałych przypadkach rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dzieci, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka stanowi uszczegółowienie ogólnego obowiązku troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka. Należytego przygotowania go, odpowiednio według jego uzdolnień, do pracy zawodowej.

W kolejnym artykule przybliżę Ci temat, do kiedy można oczekiwać płacenia alimentów na dziecko.

***

Po przeczytaniu: „Alimenty na dzieci po lub w trakcie rozwodu. Kiedy należne są alimenty na dzieci?”, zapraszam również do lektury:

Photo by Picsea on Unsplash