Aleksandra Gaczek

adwokat

Prowadzę kancelarię adwokacką w Katowicach, ale działam na terenie całego Śląska i okolic. Doradzam klientom i reprezentuję ich przed sądem w sprawach rodzinnych...
[Więcej >>>]

Dużo pisałam o alimentach, ale nie poruszyłam jeszcze istotnego tematu, mianowicie do kiedy płaci się alimenty na dziecko.

Spotkałam się z kilkoma opiniami, że alimenty płaci się do 18 roku życia. Inne osoby twierdzą, że do 25 roku życia dziecko. Czy jest zatem jakaś reguła, która określa termin, do którego istnieje obowiązek alimentacyjny?

Przypomnę Ci, że obowiązek alimentacyjny wobec dziecka to zobowiązanie do zapewnienia dziecku środków utrzymania i wychowania.

Od razu odpowiem Ci, że prawo polskie nie przewiduje terminu, nie ma określonej daty, roku życia ani innego sztywnego terminu, po upływie którego obowiązek alimentacyjny ustaje.

Zasądzony lub ustalony obowiązek alimentacyjny trwa, w zasądzonym wymiarze. Jednak po zaistnieniu określonych zdarzeń, każdorazowo badanych przez Sąd, Sąd uchyli obowiązek alimentacyjny.

Kiedy obowiązek alimentacyjny względem dziecka wygaśnie?

Musisz wiedzieć, że w prawie polskim odrzucono koncepcję automatycznego wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego z datą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości.

Natomiast rodzicom przyznaje się uprawnienie do uchylenia się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem dziecka pełnoletniego w razie zagrożenia nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub w przypadku braku starań dziecka o osiągnięcie życiowej samodzielności.

Zasadą jest, że alimenty płaci się na pewno do pełnoletniości dziecka lub dłużej, jeśli kontynuuje ono naukę lub z innych powodów nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać (np. w przypadku osób z niepełnosprawnościami). Wynikają z tego następujące wnioski:

  • Obowiązek alimentacyjny wygaśnie wówczas, gdy dziecko zakończyło edukację, a nie podejmuje starań, by się usamodzielnić (czyli: nie szuka pracy).
  •  Obowiązek alimentacyjny może również wygasnąć, gdy dziecko teoretycznie kontynuuje edukację, ale nie osiąga postępów w nauce (nie zdaje egzaminów) lub bezpodstawnie zmienia kierunek studiów.
  •  Często pojawiają się wątpliwości, jak wygląda sytuacja w przypadku studiów zaocznych lub prywatnych – wówczas każdą sprawę analizujemy indywidualnie i w zależności od przychodów dziecka, kosztów studiów i stopy życiowej, na jakiej żyją rodzice może okazać się, że obowiązek alimentacyjny w konkretnym przypadku ustał.

Alimenty płaci rodzic na dziecko, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie

Konkluzja jest taka, że alimenty płaci rodzic na dziecko, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Trwanie obowiązku do płacenia alimentów nie jest ograniczone żadnym sztywnym terminem, ponadto nie jest związane ze stopniem wykształcenia, jaki osiągnęło dziecko.

Oznacza to, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez dziecko określonego stopnia podstawowego czy średniego wykształcenia. W ślad za orzecznictwem Sądu Najwyższego przyjmuje się, że jeśli dziecko widzi możliwość kształcenia wyższego i posiada ku temu zdolności, powinno kontynuować naukę, co generalnie oznacza przedłużenie obowiązku alimentacji.

Możemy zatem przyjąć, że dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, ale zdobyło także wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach.

Uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pełnoletniego dziecka

Warto, abyś wiedział, że możliwe jest uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pełnoletniego dziecka (lub dziecka, które przy zachowaniu specjalnych wymogów zawarło związek małżeński), które posiada majątek własny i dochody z tego majątku wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Ponadto w przypadku dziecka, które stało się pełnoletnie, rodzic może uchylić się od świadczeń alimentacyjnych, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla rodzica uszczerbkiem, przy czym ustanie obowiązku alimentacyjnego nie zależy od trudnej sytuacji materialnej rodziców, a raczej od wyników porównania wysokości alimentów z wysokością dochodów osiąganych przez rodziców oraz od ustalenia czy spełnienie obowiązku zakłóci zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziców.

W takiej sprawie Sąd powinien obliczyć kwotę, jaka pozostaje rodzicom po pokryciu swoich stałych uzasadnionych kosztów utrzymania i uiszczeniu raty alimentacyjnej. Sąd nie powinien nakładać na rodziców wobec pełnoletniego dziecka obowiązku alimentacyjnego kosztem zdrowia rodzica czy też popadnięcia rodzica w stan ubóstwa.

Przy czym pamiętaj proszę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że rodzice są obowiązani dzielić się nawet najmniejszymi dochodami z własnymi dziećmi. Jeżeli jednak dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się (np. nie uczy się, ale też nie szuka zatrudnienia), wówczas obowiązek alimentacyjny ustanie.

Jeśli masz wątpliwości, czy jesteś nadal zobowiązany do płacenia alimentów, skorzystaj z porady adwokata. Dobry adwokat rozwodowy w Katowicach lub taki, który porusza się często w sprawach rodzinnych powinien pomóc ocenić, czy w Twoim konkretnym przypadku są szanse na uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

W kolejnym wpisie przekażę Ci informacje, co powinien zawierać pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego oraz jakie wnioski ewentualne może zawierać.

***

Po przeczytaniu: „Do kiedy płaci się alimenty na dziecko?”, zapraszam również do lektury:

Niealimentacja

Aleksandra Gaczek29 kwietnia 2021Komentarze (0)

Nie mogę pominąć tematu, o jakim przeczytałam ostatnio bardzo ciekawy artykuł na jednej z popularnych platform internetowych.  Dowiedziałam się o artykule dzięki uprzejmości mojej Klientki, która podsyła mi czasami ciekawe materiały do przeczytania w związku z postępowaniem o podwyższenie alimentów, które prowadzę w jej imieniu przeciwko byłemu partnerowi.

Artykuł dotyczy popularnego niestety problemu jakim jest niealimentacja. Braku wsparcia państwa dla osób, które bezskutecznie dochodzą zapłaty alimentów na rzecz własnych dzieci. Pochylając się nad tematem, jako osoba, której temat alimentów jest z racji wykonywanego zawodu i preferowanego obszaru praktyki, szczególnie bliski, postanowiłam opisać kilka wątków, które są według mnie ważne w przypadku tego problemu.

Niealimentacja z prawnego punktu widzenia – jak zatem z wygląda sytuacja ? W artykule podano, procentowo wskaźnik osób, które nie płacą alimentów, podobno to w 97 % mężczyźni. Nie mogę jednak pominąć sytuacji, w której to matka nie interesuje się dzieckiem i nie chce łożyć na jego utrzymanie. I takie sytuacje znam.

Ojcowie, którzy płacą alimenty

Natomiast odnosząc się do postawy mężczyzn muszę dodać, że z mojej praktyki wynika, iż nie jest zasadą, iż mężczyzna nie chce łożyć na utrzymanie dzieci. Tak nie jest, przynajmniej połowa moich Klientów to mężczyźni niesamowicie zaangażowani w opiekę, wychowanie i utrzymanie własnych dzieci.

Ich świadomość na temat kosztów utrzymania dziecka jest bardzo duża. Nie żałują pożytkować własnych zarobków na zaspokojenie potrzeb własnych pociech. I tutaj warto się zatrzymać i przyjrzeć się postawie matek, ponieważ kształtują się one dwojako.

Często mimo rozpadu pożycia matka docenia wsparcie osobiste i finansowe ojca i relacje przebiegają poprawnie. Niestety zdarzają się również sytuacje, że matka nie docenia oferowanego wsparcia i pokrywania kosztów utrzymania dzieci i oczekuje łożenia coraz większych kwot. Wówczas zastanawiam się, czy alimenty mają służyć dzieciom czy też mają stanowić rekompensatę z tytułu nieudanego związku. Różnie bywa…

Przemoc ekonomiczna

NiealimentacjaNie mogę też ograniczyć się do osób świadomych i dbających o własne, zaproszone na świat dzieci. Przykrym zjawiskiem w mojej praktyce są mężczyźni, którzy mimo życia na wysokim poziomie życia żałują na utrzymanie dzieci. Na szczęście nie zdarza mi się przyjmowanie spraw w takich przypadkach. Zastanawiam się wówczas, jakie jest pojęcie takich osób o kosztach, jakie pociąga za sobą wychowanie dziecka.

Dodam, że częstą praktyką prezentowaną przez moich przeciwników procesowych, jest kwestionowanie przez ojców kosztów niezbędnych terapii lub leczenia, jakiemu powinno poddać się ich dziecko. Przykładowo nie rozumiem, dlaczego matka winna korzystać z usług leczniczych refundowanych w ramach NFZ, skoro podczas trwania pożycia z ojcem dziecka, dziecko uczęszczało na prywatne terapie.

Nie rozumiem również dlaczego matka powinna kupować tańsze ubrania dla dziecka niż miało to miejsce w sytuacji, gdy związek trwał. Dlaczego rozpad więzi między małżonkami czy partnerami ma prowadzić do pogorszenia sytuacji życiowej dziecka?

Tak, w takim przypadku mamy do czynienia z przemocą ekonomiczną, której dotyka przeczytany przeze mnie artykuł. Dość częstym zjawiskiem jest również postawa, według której osoba zobowiązana do alimentacji mogłaby napisać sobie na czole „jestem goły i wesoły”, po czym okazuje się, że osoba ta bywa w drogich miejscach, jeździ ekskluzywnym samochodem, nosi drogie ubrania, spożywa drogie trunki i dba o postrzeganie jej jako osoby majętnej… Pozoranctwo? Ale jednak ktoś musiał zapłacić za tę nową kurtkę ponad 1000 zł…

Przejawem przemocy ekonomicznej jest również prezentowanie w toku rozwodu woli sprawowania opieki naprzemiennej nad małym dzieckiem albo dzieckiem, które będąc już wystarczająco dojrzałe podejmuje decyzję, że chce mieszkać z drugim rodzicem. To element walki procesowej, którego nie popieram z jednej prostej przyczyny – nie ma nic wspólnego z dobrem dziecka.

Niealimentacja to przestępstwo

Pochylając się nad tematem niealimentacji mogę potwierdzić, że udział państwa we wspieraniu osób uprawnionych do alimentów jest znikomy. Nawet same sprawy o niealimentację, podczas postępowań karnych wszczynanych przeciwko osobom, które nie płacą alimentów, spotykają się z dużą wyrozumiałością organów ścigania wobec dłużników alimentacyjnych.

Dopiero po przedstawieniu sytuacji i de facto zaprezentowaniu osobie prowadzącej postępowanie karne tych samych argumentów, które zaważyły o zasądzeniu alimentów w określonej kwocie przez Sąd, spotkać się można z podjęciem odpowiednich działań prawnych.

A niealimentacja to drogi Czytelniku przestępstwo stypizowane w Kodeksie karnym, które jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia albo pobawienia wolności do roku (w typie podstawowym). Za brak łożenia na utrzymanie własnych dzieci można pójść nawet do więzienia…

Art. 209:

  • 1 Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  • 2. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.
  • 3 – 5 (…)

Rozwód Katowice

Alimenty to nie pieniądze dla matki

Nie mogę też pominąć sytuacji matek, które z powodów wyłącznie dla siebie wiadomych (i nie jest to konieczność opieki nad dzieckiem np. niepełnosprawnym, bo to zupełnie inna sytuacja) nie podejmują się czynności zawodowych, tylko liczą na wysokie alimenty.

Tutaj również prostuję stanowisko.  Alimenty to nie pieniądze dla matki, to pieniądze, które są należne dziecku i muszą być pożytkowane na utrzymanie dziecka. Powinny odpowiadać potrzebom dziecka i standardowi życia, jaki wiodły strony (rodzice), zanim się rozstały. Uważam, że nie można popierać braku łożenia na dziecko jako kary za rozpad małżeństwa czy związku…

Jak zapewne widzisz, sprawy alimentacyjne to nie jest obraz widziany w trybie black and white… Każda sytuacja jest inna. W każdej z nich należy odnaleźć sedno. Kierować się przede wszystkim tym, czego potrzebuje dziecko i jak o nie zadbać w należyty sposób.

***

Po przeczytaniu: „Niealimentacja”, zapraszam również do lektury:

Obraz LillyCantabile z Pixabay

 

Pisałam już o podwyższeniu alimentów, o wpływie orzeczenia winy na możliwość dochodzenia alimentów na małżonka, ale nie odniosłam się do meritum jednej z najczęstszych w kancelarii spraw, mianowicie spraw alimentacyjnych na dzieci.

Wyobraź sobie proszę stan faktyczny, w którym matka dwójki małoletnich dzieci podejmuje decyzję o rozwodzie. Niezależnie od tego, czy będzie dochodziła orzeczenia winy w rozpadzie pożycia, jednym z elementów wyroku rozwodowego będzie orzeczenie o wysokości należnych małoletnim dzieciom alimentów. Z jednym wyjątkiem, ale o tym za moment.

Sprawy alimentacyjne to sprawy, które bardzo często prowadzę. Najczęściej są to sprawy o alimenty na dzieci, należne od byłego małżonka albo jeszcze podczas postępowania rozwodowego, jako jego część składowa.

Alimenty na dzieci po lub w trakcie rozwodu. Kiedy należne są alimenty na dzieci?Sedno obowiązku alimentacyjnego

Zasada jest jedna – podejmując decyzję o zaproszeniu dziecka na świat, osoby zapraszające – rodzice – są zobowiązani zapewnić dziecku opiekę i utrzymanie. To właśnie stanowi sedno obowiązku alimentacyjnego.

Wbrew częstemu mylnemu przekonaniu, że alimenty to zawsze pieniądze na dziecko. Chcę, abyś wiedział, że wypełnienie obowiązku alimentacyjnego polega nie tylko na dostarczeniu dziecku środków utrzymania, ale również opieki i wychowania.

Środki utrzymania to zapewnienie dziecku mi.in:

  • żywności,
  • odzieży,
  • odpowiednich i godziwych warunków mieszkaniowych,
  • dostępu do szkoły,
  • opieki medycznej w koniecznym zakresie,
  • terapii, jeśli są zalecane,
  • lekarstw,
  • środków higieny osobistej.

Natomiast na opiekę i wychowanie dziecka składają się między innymi następujące elementy:

  • osobiste starania o opiekę,
  • zapewnienie udziału w zajęciach sportowych,
  • pokrycie wyjazdów np. kolonijnych lub wakacyjnych,
  • zapewnienie rozwoju pasji i zainteresowań, np. uczestnictwa w kołach zainteresowań sportowych, naukowych, teatralnych, innych kulturalnych, dodatkowych zajęciach np. muzycznych w zależności od możliwości, chęci i uwarunkowań dziecka.

Kiedy opieka podzielona jest pomiędzy rodziców wspólnie, powyższe środki są dostarczane zazwyczaj przez oboje z nich.

W sytuacji natomiast, kiedy piecza nad dzieckiem jest sprawowana przez jednego z rodziców, wówczas realizacja obowiązku alimentacyjnego sprowadzać się będzie dla drugiego rodzica do przekazywania oznaczonych kwot tytułem alimentów.

Wyjątki, w których sąd może nie orzekać o obowiązku łożenia alimentów

Istnieje jeden taki wyjątek, a w zasadzie dwa.

Pierwszym takim przypadkiem jest, mimo faktu rozstania i oddzielnego zamieszkiwania przez rodziców, opieka naprzemienna nad dziećmi. Dzieci wtedy spędzają czas po równo z matką i ojcem. W takich przypadkach możliwym jest uzyskanie orzeczenia. Sąd w takim przypadku nie orzeknie o alimentach.

Wynika to z faktu, że wkład i zaangażowanie rodziców w wychowanie i utrzymanie dzieci jest równy lub prawie równy. W naszej praktyce zdarzały się takie właśnie rozstrzygnięcia, które w określonym stanie faktycznym leżały jak najbardziej w zgodzie z dobrem dzieci i rodziców.

Drugim przypadkiem jest sytuacja, kiedy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Taka sytuacje są dużo rzadsze, niemniej jednak zdarzają się.

W pozostałych przypadkach rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dzieci, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka stanowi uszczegółowienie ogólnego obowiązku troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka. Należytego przygotowania go, odpowiednio według jego uzdolnień, do pracy zawodowej.

W kolejnym artykule przybliżę Ci temat, do kiedy można oczekiwać płacenia alimentów na dziecko.

***

Po przeczytaniu: „Alimenty na dzieci po lub w trakcie rozwodu. Kiedy należne są alimenty na dzieci?”, zapraszam również do lektury:

Photo by Picsea on Unsplash

Obowiązek alimentacyjny może zostać ustalony dwojako albo jako umowa stron (zawarta przykładowo w formie aktu notarialnego) albo mocą orzeczenia Sądu. W przeważającej mierze alimenty są ustalane w drodze wydanego przez Sąd wyroku.

Przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie regulują wysokości alimentów, natomiast w sposób szczegółowy określają zakres obowiązku alimentacyjnego oraz regulują, co jest podstawą do określenia wysokości alimentów przez Sąd.

W tym artykule, chcę wyjaśnić Ci, kiedy możesz dochodzić podwyższenia alimentów.

Kiedy można dochodzić podwyższenia alimentów?

Załóżmy, że mamy do czynienia z sytuacją, kiedy alimenty są już ustalone, na podstawie wyroku Sądu.

Lata mijają, dzieci rosną, a kwota alimentów pozostaje wciąż taka sama, jak ustalona w wyroku sprzed kilku lat.

W pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że alimenty nie wystarczają na pokrycie potrzeb Twoich dzieci, a osoba zobowiązana do płacenia alimentów – nie chce przyjąć do wiadomości faktu, iż łoży na dzieci za mało.

Kiedy można dochodzić podwyższenia alimentów?Chcę, abyś wiedział lub wiedziała, że alimenty można podwyższyć (można je również obniżyć, ale o tym będę pisała w kolejnych blogowych artykułach).

Kiedy zatem możesz dochodzić podwyższenia
alimentów na dzieci?

Przepisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego regulują taką sytuację w ten sposób, że powinna zaistnieć zmiana stosunków.

Oznacza to, że w postepowaniu o podwyższenie alimentów Sąd będzie porównywał „moment początkowy”, czyli stan z daty uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego alimenty, oraz „momentu końcowego”, czyli orzeczenia sądu zmieniającego wysokość alimentów (stan z daty orzekania przez Sąd o zasadności i wysokości zmiany alimentów).

Ważne jest również to, że sam upływ czasu nie uzasadnia zmiany wysokości alimentów, należy przedstawić w pozwie lub w toku postępowania, na czym polega zmiana stanu faktycznego z daty orzekania o wysokości alimentów sprzed kilku lat do stanu obecnego.

O zmianie stosunków możemy mówić, kiedy dojdzie do zmiany okoliczności istotnych przy ustalaniu obowiązku alimentacyjnego, będzie to wzrost usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej do alimentów lub wzrost możliwości zarobkowych osoby zobowiązanej do alimentacji.

Kiedy można dochodzić podwyższenia alimentów?Przekładając powyższe na praktykę możesz dochodzić podwyższenia alimentów, przykładowo, jeśli alimenty były ustalane, kiedy dziecko chodziło do przedszkola, a następnie Twoje dziecko poszło do szkoły i z tego powodu potrzeby dziecka zwiększyły się (np. o koszty dojazdów, obiadów w szkole, podręczników, pomocy szkolnych, zajęć dodatkowych albo np. dziecko poszło do prywatnej szkoły, bo ta odpowiadała preferencjom i potrzebom dziecka).

Możesz dochodzić też wyższych alimentów, jeśli dziecko cierpi na określoną przypadłość zdrowotną lub ma pewien niedobór rozwojowy i pojawiła się szansa na leczenie lub podjęcie nowej, przynoszącej efekty terapii, z którą wiąże się konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów.

Z drugiej strony możesz również żądać podwyższenia alimentów, jeśli zobowiązana do ich zapłaty osoba znalazła lepsze zatrudnienie lub dostała awans w dotychczasowym miejscu pracy, ponieważ do zmiany stosunków dojdzie, jeśli wzrosną możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej.

Wyrok uwzględniający powództwo o podwyższenie alimentów pozbawia skuteczności wyrok poprzedni, ustalający wysokość obowiązku alimentacyjnego.

Do którego sądu złożyć pozew
o podwyższenie alimentów?

Pozew o podwyższenie alimentów należy złożyć do Sądu, w którego okręgu mieszka rodzic zobowiązany do płacenia alimentów albo do Sądu, w okręgu którego zamieszkuje dziecko uprawnione do alimentacji.

Możliwość wyboru Sądu przez powoda to skutek tzw. właściwości przemiennej, która pozwala na wybór Sądu w zależności od tego, który Sąd jest wygodniejszy dla powoda.

Możliwość wyboru Sądu właściwego dla miejsca zamieszkania osoby uprawnionej eliminuje problemy przy pozywaniu osób, które nie mieszkają w Polsce, ponieważ w przypadku pozwu o podwyższenie alimentów przeciwko osobie, która mieszka za granicą, sprawę rozpozna polski sąd powszechny.

W przypadku alimentów na niepełnoletnie dzieci mogą być one dochodzone tylko przez dziecko lub dzieci, które będą w pozwie figurować jako powód (powodowie). Z powodu niepełnoletności dziecka w jego imieniu będzie działać rodzic – opiekun wiodący jako przedstawiciel ustawowy.

Alimenty na pełnoletnie dziecko są dochodzone już przez samo dziecko, posiada ono już zdolność do czynności prawnych i zdolność do czynności sądowych (tzw. legitymacje procesową czynną).

***

Przeczytaj także:

Zdjęcie w poście: Ibrahim Rifath on Unsplash

Nie jestem pewna czy wiesz, ale nawet w sytuacji, w której sąd na wniosek stron odstępuje od orzeczenia, który z małżonków jest winien rozpadu pożycia (czyli ma miejsce rozwód bez orzekania o winie), można dochodzić alimentów od drugiego małżonka.

Jednak wyłącznie w sytuacji, w której małżonek dochodzący alimentów znajduje się w sytuacji niedostatku.

orzeczenie winy w rozwodzie ma wpływ na alimenty

Czy orzeczenie winy w rozwodzie ma wpływ
na alimenty małżonka

Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje wprost, jakie przesłanki muszą zaistnieć, aby możliwym było ubieganie się o alimenty od drugiego małżonka:

Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Powyższy przepis Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego dotyczy dwóch sytuacji:

  1. Braku orzekania o winie na wniosek stron,
  2. Orzekania o winie i uznania, iż rozwód nastąpił z winy obojga małżonków.

W obydwu powyższych sytuacjach do alimentacji będzie uprawniony: 

  • małżonek niewinny (przy braku orzekania o winie – sytuacja pierwsza) 
  • małżonek współwinny (przy orzekaniu przez Sąd o winie i uznaniu, że leży ona po stronie obojga małżonków –  sytuacja druga) 

ale w obydwu sytuacjach pod warunkiem, że małżonek taki znalazł się w niedostatku.

Wina jednego małżonka w rozpadzie
pożycia małżeńskiego

Sytuacja zobowiązania alimentacyjnego wobec małżonka wygląda inaczej, gdy sąd orzeknie, iż wyłącznie jeden z małżonków jest winny rozpadu pożycia, które doprowadziło do rozwodu.

W Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym czytamy:

Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

Przepis jest sformułowany w sposób jasny i zgodnie z jego brzmieniem:

  • jeśli jeden z małżonków jest wyłącznie winny, a sytuacja materialna drugiego małżonka, tego niewinnego pogarsza się, to od małżonka winnego dochodzić można alimentów, zaznacza, że stan niedostatku małżonka niewinnego nie musi wstąpić
  • nie ma w tym przypadku ograniczenia zobowiązania alimentacyjnego w latach, jednak po zawarciu przez małżonka niewinnego nowego związku, obowiązek alimentacyjny małżonka winnego rozpadu pożycia wygaśnie

Ograniczenie alimentacji małżonka do 5 lat

W mojej praktyce spotykam się z pytaniem, czy alimenty na małżonka płaci się jedynie przez okres 5 lat.

Otóż ograniczenie czasowe obowiązku alimentacyjnego do 5 lat dotyczy wyłącznie sytuacji, w której Sąd nie orzekał o winie na wniosek stron (to sytuacja opisana powyżej, w której małżonek uprawniony winien znaleźć się w niedostatku, aby móc skutecznie dochodzić alimentów od drugiego małżonka).

Reasumując…

Czasowe ograniczenie obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami nie wchodzi w rachubę, gdy zobowiązanym do alimentacji jest małżonek winny rozkładu pożycia, i to niezależnie od tego, czy zobowiązany jest w stosunku do małżonka, który także jest winny rozkładu, czy w stosunku do małżonka, który winy za rozkład pożycia nie ponosi. 

Tak więc nie ma mowy o ograniczeniu czasowym alimentacji w dwóch przypadkach:

– małżonek zobowiązany do alimentacji został uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia,

– oboje małżonkowie są winni (ale uwaga: tutaj konieczne jest wykazanie stanu niedostatku małżonka uprawnionego do alimentów).

Tematyka roszczeń alimentacyjnych wobec małżonka po rozwodzie jest złożona i może wydawać się skomplikowana, dlatego będą ją przybliżać w kolejnych artykułach na blogu.

Zapraszam Cię serdecznie do lektury.

***

Przeczytaj też: Jak długo trzeba poczekać na rozwód w Katowicach?